18 paź 2010

Grzegorz Turnau symfonicznie

        Od tego koncertu minęło już trochę czasu ale nie sposób moim zdaniem o nim nie wspomnieć choćby słów kilka.
         Był to czas nadchodzących wakacji, kiedy to zazwyczaj panuje posucha koncertowa. Mimo tego, w miejscowości Paszczyna koło Dębicy miał się odbyć nader interesujący festiwal Chatstok. Niestety nie znalazłem nikogo kto by się chciał tam pofatygować, więc postanowiłem wybrać się na rzeszowski rynek, na koncert Grzegorza Turnaua z towarzyszeniem Orkiestry Filharmonii Rzeszowskiej.
I z perspektywy czasu mogę zaryzykować twierdzenie, że popełniłbym duży błąd gdybym opuścił ten występ.



Wspaniałe aranżacje (niesamowicie wzbogacające znane wszystkim utwory), świetny kontakt z publicznością i sprzyjająca pogoda sprawiły, że śmiało mogę zaliczyć ten koncert do jednego z najlepszych w tym roku (obok krakowskiego występu Anathemy ;] ). Popatrzcie i posłuchajcie zresztą sami.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To nie jest blog dla panienek z salonów, aczkolwiek kultura obowiązuje tutaj każdego, dlatego też, chamskie wiadomości będą z pełną determinacją usuwane. Dziękuję, skończyłem.